sobota, 15 grudnia 2007

aktualizacji jak na lekarstwo



przepraszam za brak aktualizacji i za brak polskich liter. okoliczności, okoliczności i jeszcze raz okoliczności.
do następnego razu!

sobota, 4 sierpnia 2007

podróże kształcą


zwłaszcza pociągiem.

piątek, 3 sierpnia 2007

czwartek, 2 sierpnia 2007

stwierdzenie kategoryczne na czwartek

zawsze kiedy mówimy, że działania mają konsekwencje - te konsekwencje są negatywne.

środa, 1 sierpnia 2007

portret na leniwą środę


w środy nie rysuję. w zamian powiększony kadr z wczorajszego komiksu. jak umrę to okładka na moje dzieła zebrane jak znalazł. miłego wieczoru

wtorek, 31 lipca 2007

wtorkowy wieczór ou-ba-po

założenie: tekst w kolejnych kadrach zaczyna się kolejną literą alfabetu łacińskiego. przepraszam za wyjaśnienie, ale to na wszelki wypadek jakby ktoś nie zauważył.

niedziela, 29 lipca 2007

wizyta w galerii


jedna ze środkowych stron minikomiksu wizyta w galerii (w trakcie powstawania).

a zupełnie przy okazji podzielę się informacją o mojej mile połaskotanej próżności - w internecie pojawiła się wzmianka o moim blogu. na stronie http://motywdrogi.pl/?p=184 konradh napisał o żyrafach:
"Zazwyczaj nie lubię za bardzo informować o nowych polskich projektach. Bo albo padną po pięciu odcinkach, albo okażą się kupą. Czasem, na szczęście, okazują się kupą i padają po pięciu odcinkach. Nie mniej, myślę, że temu jednemu warto się przyjrzeć."

Motyw drogi to świetna strona, tak przy okazji. W ramach psychicznego samoudręczania, polecam notkę o Pidżamie Porno, która przypomina jak szybko się starzejemy. Pyk!

czwartek, 26 lipca 2007

sport to zdrowie.

jako, że nie samą fenomenologią człowiek żyje, dziś dla odmiany

takie coś.

w założeniu zaczyn dłuższej historii, niech nie zdziwi więc was brak tekstu. ot, taka rysunkowa próbka. mam nadzieję, że będzie mi się chciało dokończyć tę historię młodego sportowca.

wtorek, 24 lipca 2007

philosophie des anfangs


nie zapominajcie klikać w brzuszek pajacyka
http://www.pajacyk.pl/

poniedziałek, 23 lipca 2007

fen-o-matic


no, tak. nasz bohater z takim podejściem zatrzymuje rozwój myśli filozoficznej w świecie przedstawionym. całe szczęście, że w prawdziwym świecie ludzie dzielą się z nami swoimi przemyśleniami.
prawdziwy świat jest spoko.

w wolnej chwili oglądnijcie sobie digarty głowonuka, i dodajcie do zakładek. jedna z ciekawszych rzeczy w internecie pod flagą biało-czerwoną. zwłaszcza komiks o powstaniu warszawskim.

sobota, 21 lipca 2007

żyrafy w warszawie


pierwotnie kolory wyglądały mniej więcej tak:

O mnie

zyrafy[at]googlemail.com